Został brutalnie pobity, mówi dziennikarz Tozaj: Spotkaliśmy się dla wyjaśnienia, zostawili na śmierć na ulicy.

Dziennikarz Elton Tozaj, brutalnie zgwałcony kilka dni temu, mówił wyłącznie o Albanii Live, z dziennikarką Sidoną John. Powiedział, że zorganizował spotkanie z ludźmi, o których mówi, że zostały naruszone, aby wyjaśnić sytuację i jego odpowiedź na informacje, które opublikował. Według niego po [...]
Dziennikarz Elton Tozaj, brutalnie zgwałcony kilka dni temu, mówił wyłącznie o Albanii Live, z dziennikarką Sidoną John.
Powiedział, że zorganizował spotkanie z ludźmi, o których mówi, że zostały naruszone, aby wyjaśnić sytuację i jego odpowiedź na informacje, które opublikował.
Według niego po spotkaniu z nimi, równie go zgwałcili i powiedzieli, że zostawili go na śmierć na środku ulicy.
Wszystko zaczęło się 12 dni temu, kiedy byłem w porannym show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show show, i tam powiedziałem, że dziewczyna publiczna miała intymny związek z postacią z podziemia, który szukał SPAK, i pokazałem filmy, które miałem na moim telefonie. Dzień później zostałem zagrożony i poproszony o usunięcie nagrania, skasowałem nagranie, ale groźby trwały.
To trwało do 4 dni temu, kiedy skontaktowały mnie dwie postaci, które znałem, spotkałem je tylko raz w życiu. W zaufaniu umówiłem się z nimi, nie wiedząc, co mnie czeka. Po ich spotkaniu nic nie pamiętam, bo byłam nieludzką przemocą. Pamiętam zdanie, że zmienisz świat. Kiedy się obudziłem i znalazłem się na drodze, uciekłem. Mam wrażenie, że zostawili mnie na śmierć, po prostu uderzyli mnie w twarz, bo odniosłem wrażenie, że chcieli przekazać wiadomość, żeby nie wchodzić już na ekran. Nie postawiłem jeszcze żadnych zarzutów. Czekam na telefon od prokuratora. Boję się o moje życie i o moją matkę.Periscopi












