Wywiad z prokuratorem Kelmendi, Brighu: To odpowiedzialność Vjosa Osman

Demokratyczna Partia Kosowa, deputowana Ganimete Bethu, skrytykowała system sprawiedliwości w Kosowie, twierdząc, że oszustwo głównego prokuratora państwowego Besima Kelmendiego jest tam, gdzie jest on dzięki prezydentowi Osmani. Brightu oskarżył Osman o odmowę wydania dekretu Blerim Isufaj.
Guidanu oskarżył Osmana o odmowę wydania dekretu Blerim Isufaj.
“... został wybrany do prowadzenia kontrowersyjnej przeszłości w odniesieniu do Recaku”, mówiąc, że Kelmendi dzisiaj będzie zeznawać w śledztwach w sprawie masakry Recak, ze względu na rolę serbskiego sędziego Danica Marinkov asystentka.
Pytanie brzmi: gdzie są Vjosa Osmani i Albin Kurti? Jak nikt nie może przyjąć publicznej odpowiedzialności za podjęte decyzje? Ich milczenie to moralne współistnienie” Wyrażone.
To jest jej pełne stanowisko:
To, co dziś dzieje się z wymiarem sprawiedliwości w Kosowie, to wstyd, a ten wstyd ma imię i nazwisko. Besim Kelmendi, który zajmuje stanowisko zastępcy szefa służby państwowej od trzech lat, stoi tam dzięki wyraźnej decyzji politycznej prezydenta Vjosa Osmani. Odmówiła wydania dekretu Blerima Isufaja, byłego żołnierza KLA, i postanowiła trzymać osobę z kontrowersyjną przeszłością w stosunku do Recaka u steru.
Ta decyzja to jej polityczna i moralna odpowiedzialność.
Dziś Kelmendi zostaje przedstawiony jako świadek w śledztwie dotyczącym masakry Recaka, ze względu na rolę, jaką pełnił jako asystent sędziego serbskiego Daniki Marinković 16 stycznia 1999 r.
Fakt, że człowiek, który był w tamtym czasie po stronie serbskich struktur, prowadzi dziś prokuratora państwowego, jest ciosem w twarz dla ofiar, dla ich rodzin i dla reszty naszego społeczeństwa. Jest to niewyobrażalne, niedopuszczalne i niewybaczalne.
Jak na ironię, trzy lata temu, kiedy zarzuty te zostały publicznie podniesione, Kelmendi groził oskarżeniami zamiast wyjaśniać prawdę. Dzisiaj rzeczywistość wybucha mu w twarz. Dzisiaj musi udzielić odpowiedzi.
Pytanie brzmi, gdzie są Vjosa Osmani i Albin Kurti? Jak nikt nie może przyjąć publicznej odpowiedzialności za podjęte decyzje? Ich milczenie to moralna spójność.
Po tym, co dziś wyszło na jaw, nie ma sensu nawet absurd, że Besim Kelmendi nadal stoi na czele oskarżenia.
Musi natychmiast zrezygnować. Jeśli nie, to Rada Prokuratorska ma tylko dwie opcje: albo pobrać go lub przyznać, że nie ma woli, aby oczyścić system kolidujących liczb.
Jeżeli tak się nie stanie, przesłanie do obywateli jest jasne: Na czele instytucji, która powinna walczyć z przestępczością i bronić sprawiedliwości, pozostaje osoba z ciężkim cieniem nad swoją przeszłością. To upokarzające dla naszego kraju.












