Trump powiedział, że przywódca Wenezueli ma swoje dni policzone: Maduro prosi Moskwę o pomoc

Po oświadczeniu prezydenta USA Donalda Trumpa, że przywódca Wenezueli, Nicolas Maduro, liczył dni, prosi Moskwę o pomoc. Wenezuela jest teraz dla Rosji, co było kiedyś Kubą dla ZSRR. Teraz, gdy napięcia między Caracas i Waszyngton rosną, Kreml jest zdeterminowany do gry [...]
Wenezuela jest teraz dla Rosji, co było kiedyś Kubą dla ZSRR. Teraz, gdy nasilają się napięcia między Caracas a Waszyngtonem, Kreml jest zdeterminowany do odegrania roli swojego nowego “Kuba” w celu przywrócenia równowagi sił, w tym negocjacji dla Ukrainy. Wystarczająco, by zdenerwować Donalda Trumpa, ale nie na tyle, by sabotować dialog. W akcie ostrożnej równowagi, jak pokazują zeznania Dmitrija Peskova.
Śledzimy to, co się dzieje. Chcemy, aby wszystko pozostało pokojowe i żadnych nowych konfliktów w regionie”, rzecznik Kremla powiedział wczoraj.
Pytał o wenezuelskiego przywódcę Nicolasa Maduro o rzekomą prośbę o broń, aby przeciwdziałać zwiększonej presji ze strony USA, odmówił komentarza.
Niedawno, strategiczna umowa o partnerstwie ratyfikowana przez Moskwę 21 października, nie przez przypadek po tym, jak Trump nakazał atak na wenezuelskie statki i przyznał CIA wolność działania w kraju. Maduro chciał przypomnieć USA, że ma potężnych przyjaciół i Władimira Putina, że ma lojalnego partnera zaledwie 2500 km od Florydy.
To nie jest odosobniona umowa. Między Moskwą a Caracas obowiązuje około 350 umów dwustronnych, w tym fabryka Kalashnikov zainaugurowana w lipcu ubiegłego roku w Wenezueli.
Tak jak gazeta mu powiedziała. ru Alexei Zhuravliov, pierwszy wiceprzewodniczący Państwowego Komitetu Obronnego Dawn, Rosja jest “jednym z najlepszych partnerów technicznych Wenezueli. Dostarczamy krajowi prawie całą gamę broni.
Rosyjskie myśliwce Su-30Mk2 są kręgosłupem wenezuelskich sił powietrznych. Przekazywanie kilku batalionów S-300 VM wzmocniło zdolność kraju do ochrony obiektów krytycznych przed atakami powietrznymi.
Rosyjskie systemy Pantsir- S1 i Buk- M2E zostały niedawno przekazane w Caracas przez samoloty transportowe Il- 76”. I nic nie przeszkodziłoby Rosji w dostarczaniu Wenezueli bardziej nowoczesnej broni “sic są Oresnic lub sprawdzone pociski Calibr. Żaden międzynarodowy obowiązek nie uniemożliwia Rosji dokonania tego”.
W rzeczywistości Rosja jest utrudniona przez wyraźne zdolności adaptacyjne, jak zauważył Siergiej Kurginian, polityczny naukowiec i przywódca ruchu nacjonalistycznego “Eence of Time”, w wywiadzie dla Radia Zuseda, należącego do Ministerstwa Obrony.
Na razie wyjaśnił, że Rosja siedzi na dwóch krzesłach... Jeśli naprawdę zdecydujemy się w pełni uzbroić wenezuelską armię i Wenezuela ma pieniądze, dlaczego nie? Za kilka lat możemy sobie na to pozwolić na tyle, by nie zagwarantować nawet amerykańskiej wyższości powietrza. /Peryskop/












