Jak potraktowano Ilyasę Fazliu w sprawie oskarżenia o złe traktowanie trzyletniej dziewczynki?

Logoped i Collonolog Ilyasa Fazliu został aresztowany 27 listopada 2022 roku, po audioprotekcji ze swojego prywatnego biura w Gjilan, gdzie został wysłuchany obrażając i obrażając trzyletniego pacjenta z autyzmem. Musisz iść. Hej, uh jak wściekły jestem coraz, kto bierze jeden [...]
Musisz iść. Hej, uh, moje nerwy idą, kto zajmuje to godzinę, Dalej, daj mi kurwa, ja... Idź tam, idź tam, idź tam, idź tam, wielki głupi biznes, czego chcesz, czego?... Kah nan s 'er jeśli jesteś cierpliwy, jesteś”, posłuchaj Fazliu na tym audio.
Po opublikowaniu sprawy w mediach Fazliu 29 listopada 2022 roku został zwolniony ze stanowiska szefa Logopedii. Z inną decyzją tego samego dnia, jednak wrócił do pracy tylko jako degenerator w tej klinice.
Ale nie doszło do postępowania dyscyplinarnego przeciwko niemu.
Prokurator Konstytucyjny w Gjilan, Fazliu, wniósł oskarżenie o popełnienie przestępstwa Nieświadome leczenie medyczne”. Zdaniem oskarżyciela Fazliu otwarcie zastosował nieodpowiednie metody leczenia i nie wdrożył zasad zawodu logo.
Według nich, proces przeciwko Fazliu stał się również wiedzą psychiatryczną, ale dziecko nigdy nie zostało zbadane, ponieważ matka dziecka nie zaakceptowała.
W tym procesie, Kosowo Instytut Psychiatrii Psychiatrycznej Ekspert Dr. Blerina Hoxha- Węże.
Według niej, logowanie się do tej sesji nie było w stanie wpłynąć na emocjonalną szkodę dziecka.
Ze słowem “tam, gówno”, oczywiście jest adresowane do dziecka. Nie sądzę, że po stronie logo, które krzyczało na dzieciaka, to był komentarz na temat zachowania dziecka, że jest twardy dzieciak, że nie słucha, i dziecko nadal współpracuje z logo, grać śmiech, rozdawać nieregulowane głosy, które są charakterystyczne dla tych dzieci, jak gdyby dziecko było emocjonalnie zranione, on zaprzestałby współpracy z logo i starałby się odejść i zostawić” sesji, powiedziała.
Przysięga Sprawiedliwości, szukała także odpowiedzi od eksperta Hoxha- Wage, ale powiedziała, że nie ma tego tematu po zakończeniu postępowania przed Sądem Odwoławczym.
Ilyasa Fazliu sam daje własną wersję sprawy, mówiąc, że był odpowiedzialny za inne prace.
Nie zabrałem mu niczego, ale powiedział, że stał, płakał, gdybym powiedział, że da mu zabawkę, coś jak dzieciak oglądający piłkę. Idę po piłkę. Kiedy zeszłam na dół, rozmawiałam przez telefon. Jestem w pracy. Nie zajmowałem się niczym podczas tych dwóch sesji. Oczywiście. Szukam pracy. Czwarta sesja odbyła się, kiedy prawie doszedłem do siebie. Nie mówię, że to było dobre, takie wyrażenia nie powinny być używane, ale sąd je udowodnił. To znaczy, praktycznie było o niczym”, powiedział. /Peryskop












