Gdzie jest mój ojciec...

Czterdziestoletni Burim Havolly, który zstąpił z Llap, zmarł tragicznie 12 listopada na Brooklynie, po próbie zatrzymania napadu w budynku, który nadzorował. Havol doznał ciężkiego urazu głowy i zmarł w nagłych wypadkach w szpitalu Kings County, pisze CBS News. Członkowie rodziny mówili o jego śmierci. [...]
Czterdziestoletni Burim Havolly, który zstąpił z Llap, zmarł tragicznie 12 listopada na Brooklynie, po próbie zatrzymania napadu w budynku, który nadzorował.
Havol doznał ciężkiego urazu głowy i zmarł w nagłych wypadkach w szpitalu Kings County, pisze CBS News.
Rodzina ofiary mówiła o jego śmierci.
Kochał to miejsce
Blerim Havol, brat ofiary, płakał nad tym, jak obydwaj przetrwali wojnę w Kosowie w 1999 roku i uciekli do Ameryki dla lepszego życia.
Kochał to miejsce. To miejsce było bardzo pomocne dla nas”, powiedział Blerim Havolly.
Nie ma słów, które mogłyby to wyjaśnić. To smutne. Opuścił trzy [dzieci] i miał tylko 41 lat”, powiedział Petrit Havolly, kuzyn.
Brat Brian powiedział, że rodzina ciężko radzi sobie ze śmiercią Źródła.
Nie jest łatwo wychować trójkę dzieci... 2 lata, a chłopak ciągle pyta, co się dzieje, dlaczego jest tu tylu ludzi. Gdzie mój tata? Zadzwoń do niego. Zadzwoń do niego.
“ [Był] bardzo ostrożny, zawsze tam dla wszystkich jego najemców, wielu pracowników”, powiedział rezydent Alexis Potter.
Na pamiątkę Burim Haveville, lobby jego budynku zostało oświetlone świecami i ozdobione kwiatami, a znak, który brzmi: “Z wdzięcznością za wszystko co zrobiłeś i smutkiem za swoją stratę”
Kradzież pakietu w budynku, trwający “problem”, mówi najemca
Wynajmujący mówił również z pochwałą dla Burim Havollin i powiedział CBS New York News, że kradzież pakietu jest problemem w budynku, dodając, że nawet znak został ustawiony, aby ostrzec ludzi przed tym.
Był dla ciebie najważniejszą osobą. Coś nie działa, dzwonisz. Był po prostu bardzo miły i ostrożny”, powiedział lokator Alexis Charles.
Był bardzo profesjonalny. Wszystko, co musiał zrobić, zrobił”, Jeff Fischer powiedział. “Jest to ciągły problem w tym budynku, więc to się dzieje, to naprawdę tragedia”.
Widziałem wzrost przestępczości, ludzi, którzy kradną paczki, ludzi [zachęcane] i nie obchodzi”, powiedział Gail Seton, właściciel budynku obok.
“Zmarł broniąc budynku, chroniąc pakiety najemców”, powiedział Blerim Havolli.
Johnny Garcia pracował w budynku z Burim Havel przez 17 lat i powiedział, że uważa go za brata.
“Byliśmy razem codziennie”, powiedział Garcia. “Nie ma o tym słowa”.
Rodzina ofiary powiedziała, że planują zabrać jego szczątki do jego ojczystego Kosowa, gdzie zostanie pochowany.
Kosowo zostało zabite w Nowym Jorku, próbując powstrzymać napad.












