NASA znalazła coś tajemniczego na Marsie, co tam nie pasuje.

Mars jest pełen niespodzianek, ale to wydarzenie spowodowało, że naukowcy skupili się bardziej na swoich monitorach - skale ustawione w regionie zwanym Vernodden, który wydawał się pochodzić z daleka. Rover Perseus z NASA zauważył dziwne na początku września podczas oglądania terenu jako część [...]
Rover Perseus z NASA zauważył zaskoczenie na początku września, obserwując ziemię w ramach misji marca 2020.
Zespół nadał formacji nazwę: Phipsaxla.
Nie jest zaangażowany w otoczenie.
Zamiast dostosować się do zwykłej lokalnej geologii, skała wydaje się być z innego kraju.
Później, skanowanie za pomocą narzędzia SuperCam rover 'a okazało się, że formacja jest wypełniona żelazem i nikielem, łącząc elementy najczęściej spotykane w meteorycie iron-nickle, typu, który zazwyczaj wywodzi się z jądra dużych asteroidów.
Ten związek jest głównym powodem, dla którego naukowcy uważają, że Phipsaxla może nie należeć do Marsa, ale transmituje telegraf.
Mógł tam być dawno temu.
Jednak agencja nadal nie nazywa tego meteorem.
Na razie kamień stoi tam, gdzie jest, czekając na więcej testów i odpowiedzi. /Peryskop/












