Kamberi: Dyskryminacja Albańczyków jest systematyczna i zorganizowana

Shaip Kamberi, zastępca parlamentu Serbii z Doliny Presevo, powiedział, że dyskryminacja Albańczyków nie jest przypadkowa ani proceduralna, ale systematyczna i zorganizowana. Odpowiedź od niego za pośrednictwem sieci społecznościowej Facebook był wynikiem pierwszego oświadczenia wicepremiera w biurze, Besnik Bislim, dotyczącego blokowania środków [...]
Odpowiedź od niego za pośrednictwem sieci społecznościowych Facebook była wynikiem oświadczenia pierwszego premiera, Besnika Bislimiego, dotyczącego blokowania środków przeznaczonych dla Albańczyków z Doliny Presevo, dodając, że to tylko publiczne potwierdzenie tego, co Kamberi potępia w parlamencie Serbii od lat.
Fakt, że 3650 albańskich studentów w Presewie, Bujanocu i Medvedji korzysta obecnie z 35,448 podręczników finansowanych przez rząd Kosowa, podczas gdy odpowiednia płatność została odrzucona trzykrotnie bez żadnego konkretnego powodu, dobrze pokazuje stopień arbitralności administracyjnej, z jakim Albańczycy są traktowani w tym stanie. Nie jest to błąd bankowy, ale celowa metoda blokowania wsparcia dla naszej społeczności. Tę samą logikę dostrzeżono w przypadku unieważnienia decyzji w sprawie subsydiów rolnych, jak również w przypadku ciągłych opóźnień w funkcjonowaniu naszych instytucji przedstawicielskich”, napisał Camberi.
Według niego dzisiejsze oświadczenie pana posła Bislema ma ogromne znaczenie polityczne, ponieważ, dodał Kamberi, kwestia środków przechodzi z planu technicznego do planu międzynarodowego i umieszcza tę kwestię na radarze Unii Europejskiej i specjalnego przedstawiciela UE, Petera Sørensena.
Serbski “Instytucje muszą zrozumieć, że nie mogą promować dialogu w Brukseli, wykorzystując administrację do sabotażu podstawowych praw Albańczyków w Presewie, Bujanocu i Medvedji. Będziemy kontynuować naszą polityczną i instytucjonalną walkę, tak aby każde dziecko, rodzina i każdy obywatel Doliny było traktowane z godnością i równością, zgodnie ze standardami, które Serbia twierdzi, że szanuje”, mówi się na końcu stanowiska.












