Enver Hasani: Prezydent naruszył konstytucję, mandat Konjufca, polityczne szacunki z Kurti

Wtorkowy ruch prezydenta, aby mianować Glauka Konjufkę na utworzenie nowego rządu, był “kompletny i najlepszy polityczny” i Vjosa Osmani “szacunki i Albin Kurtit”, mówi były przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego Enver Hasani. Profesor prawa i stosunków międzynarodowych mówi w wywiadzie dla Gazette Express, że szef państwa jest [...]
Profesor prawa i stosunków międzynarodowych powiedział w wywiadzie dla Gazette Express, że szef państwa musiał ustalić datę nowych wyborów po konsultacjach z przedstawicielami partii politycznych w piątek. Jej wczorajszy ruch, według niego, jest nadużyciem władzy i narusza konstytucję kraju.
“Jeżeli partie opozycyjne, reprezentujące 63 posłów do Zgromadzenia Kosowa, Albańczycy, stwierdzili, że nie chcą tworzyć nowego rządu, to prezydent Republiki jest odpowiedzialny za ustalenie daty nowych wyborów, ponieważ LVV nie może uzyskać odpowiednich głosów, jak mówi szef partii. Przyznanie mandatu osobie, która nie ma prawa głosu, stanowi nadużycie władzy i naruszenie konstytucyjne”.
Hasani twierdzi, że prezydent nie uwzględniał dominujących kryteriów, które powinien stosować i wyznawał subiektywne przekonania.
INT ERVISTA:
Express: Jak postrzegał pan wczorajsze ruchy w LVV i Prezydencji w sprawie mandatu Glauka Konjufki na ustanowienie nowego rządu?
Hasani: Ruch ten jest końcem lidera politycznego, podyktowanego rozważaniami codziennej polityki i politycznych szacunków partii, pani Vjosa Osmani i pan Albin Kurti. Fakt, że ma ono miejsce ostatniego dnia przed wygaśnięciem mandatu, wiele mówi o wyłącznym politycznym charakterze tego działania.
Express: Czy wystarczy, że prezydent, jak powiedział, jest przekonany, że Conjufca “jest prawdopodobne, że zrobi większość w Zgromadzeniu, aby wybrać rząd?
Hasani: Te osiem miesięcy i miesięcy dotyczyło nadużyć w interpretacji Konstytucji i prawa przez obecne uprawnienia. W następstwie decyzji Trybunału Konstytucyjnego władze i ich ślepi zwolennicy upublicznili najbardziej prawdopodobne interpretacje Konstytucji i prawa tego kraju. W tym sensie konstytucjonalności i legitymacji okres ten stanowi średniowiecze swego rodzaju. Po tym również doszło do szantażu i gróźb przeciwko sędziom Trybunału Konstytucyjnego i tym nielicznym intelektualistom w tym kraju, którzy odmówili odczuwania głuchych i prymitywnych dzwonów swoich władców i zwolenników. Niestety były również groźby ze strony byłych członków Trybunału Konstytucyjnego wobec byłych i obecnych kolegów posłów, co należy pamiętać w konstytucyjnej i politycznej historii tego kraju.
Prezydent Republiki nie może kierować się standardami metafizycznymi, ale musi polegać na Konstytucji, prawie i decyzjach Trybunału Konstytucyjnego, które interpretują Konstytucję. W tym sensie, jak wiadomo, istnieją jasne i precyzyjne orzeczenia, które mówią, że prezydent Republiki, w przypadku drugiego mandatu, musi dążyć do zatwierdzenia wyborów w oparciu o kryteria dominujące. Pani Osmani zrobiła coś przeciwnego: zlecił komuś, dla kogo jego szef partii, pan Albin Kurti, wskazał po swoim mandacie, że teoretycznie nie ma porozumienia z opozycją w sprawie głosowania nad nowym mandatem. Jeżeli partie opozycyjne, które reprezentują odpowiednich deputowanych i wyborców, mówią, że nie chcą tworzyć nowego rządu i reprezentują 63 posłów Parlamentu i ich wyborców, to jest to kryterium dominujące. Chodzi o to, że wszystko odbywa się za pomocą porozumienia politycznego, które łączy przywódców partii reprezentowanych w Zgromadzeniu.
Czy potrzebował bardziej konkretnego sposobu LVV, by udowodnić, że może dostać się do rządu?
Hasani: Ideą podpisów była głupota konstytucyjna, stworzona przez różnych ignorantów w ostatnich latach, interpretująca Konstytucję i prawo zgodnie z wolą i bez wiedzy fachowej. Krótko mówiąc, reprezentacja polityczna wyrażona przez szefów partii stanowi dominujące kryteria w rozumieniu ustawy Trybunału Konstytucyjnego z 2014 r., a nie podpisy. Gdyby zebrano podpisy przedstawiające głosowanie na nowy rząd, złamałaby się fundamentalna zasada konstytucyjna dotycząca wolności głosowania, wyrażania opinii i opinii posłów do Zgromadzenia Kosowa.
Jeżeli partie opozycyjne, reprezentujące 63 posłów do parlamentu Kosowa, Albańczyków, powiedziały, że nie chcą tworzyć nowego rządu, to prezydent Republiki miał za zadanie ustalić datę nowych wyborów, ponieważ LVV nie może uzyskać właściwych głosów, jak mówi szef partii. Przyznanie mandatu osobie, w przypadku której brak jest głosów, stanowi nadużycie władzy i naruszenie konstytucyjne.
Jak widzieliśmy, te osiem miesięcy łamania konstytucji było rutyną: pan Albin Kurti i pani Vjosa Osmani nie chcą czuć się w ogóle o konstytucji i prawie. Pan Kurti jest uzurpatorem stanowiska premiera Kosowa, ponieważ nie może jednocześnie pełnić funkcji zastępcy i głównego kierownika, głosując w biurach rządu Kosowa i od czasu do czasu w Sali Zgromadzenia Kosowa. Dzisiejszy dzień może wyglądać dobrze i politycznie użytecznie, ale przynosi duże szkody dla Kosowa i jego statusu państwa w przyszłości.
Express: Czy, jak powiedział Osmani, Konstytucja i Trybunał nie pozwalają na to, aby przestrzeń wokół niej “odmawiała” mandatu proponowanego kandydata?
Hasani: Pewnego dnia rząd będzie zmuszony wprowadzić zmiany i uzupełnienia Kodeksu Karnego Kosowa w celu wprowadzenia wyraźnego przepisu karnego dotyczącego aktów związanych z niewykonaniem decyzji Trybunału Konstytucyjnego Kosowa. Te zmiany i spełnienie kodeksu karnego powinny obejmować nieprzestrzeganie decyzji Trybunału Konstytucyjnego jako szczególnego aktu karnego. Niech więc strażnicy władzy Kosowa zinterpretują decyzje Trybunału Konstytucyjnego z prokuratorem stanowym!
W ten sposób Albania i niektóre kraje sąsiadujące, jak również niektóre inne kraje europejskie, mają ten standard. Mówię to o tym, że jest to już konieczne: w tych miesiącach konstytucja i prawo pogorszyły się do bezprecedensowych proporcji w żadnym kraju poza Rosją.
Dla każdego, kto czytał wyroki Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie, jasne jest, że dominujące kryteria, za którymi musi podążać prezydent Republiki, mają związek z okolicznościami i obiektywnymi faktami, które znajdują się poza wolą prezydenta Republiki, a nie z subiektywnym, politycznym lub duchowym sprawiedliwością, jaką może mieć szef państwa w Kosowie.
To dominujące kryterium zostało spełnione w dniu, w którym szefowie partii politycznych, na wspólnym posiedzeniu, wyrazili się jasno, bez wątpienia, że nie zamierzają otrzymać drugiego mandatu na utworzenie rządu, pomimo faktu, że reprezentują oni, zgodnie ze statutem swoich partii, 63 posłów do Zgromadzenia Kosowskiego, wystarczającą liczbę głosów, by uczynić nowy rząd. W tym sensie pani Osmani nie miała wyboru, musiała ogłosić datę nowych wyborów, a nie mianować kogoś, dla kogo jego szef partii twierdzi, że nie ma teoretycznej szansy na koalicję polityczną z opozycją. Jak wiadomo, koalicje polityczne są niezbędne do uzyskania konstytucyjnej liczby głosów za utworzeniem kierownictwa. To wyraźnie wskazuje, że pani Osmani całkowicie arbitralnie upoważniła pana Glauka Konjufcę, opierając się na politycznych obliczeniach, które zna tylko bez żadnych reakcji konstytucyjnych.
Na koniec chciałbym powiedzieć, że Zgromadzenie Kosowa nie jest prawnie ukonstytuowane, ale zostało uznane arbitralnie i że opozycja została zaakceptowana. Jest to niewłaściwe, ponieważ dzięki temu milczącemu przyjęciu opozycja podzieliła odpowiedzialność za podważanie porządku konstytucyjnego Kosowa, z wyłączeniem politycznej reprezentacji lokalnych Serbów i obywateli tego kraju.
Ta okoliczność nie może być tolerowana w przyszłości i będzie poważną przeszkodą dla integracji Kosowa z Euroatlantykiem, przynosząc tym krajom znacznie większe koszty niż się dziś wydaje. Dzięki temu stopniowi polityki Kosowa, który dyskryminuje społeczność w dziedzinie reprezentacji politycznej, z pewnością standardy przyjęte przez pana Albina Kurti w Ohridzie zostały znacznie przekroczone w 2013 roku. Norma ta, znana już jako samooświecona (autonomia) dla lokalnych Serbów, posłuży jako podstawa do przekształcenia się w jednostkę federalną w Kosowie, jako jedyna gwarancja ochrony politycznej reprezentacji lokalnych Serbów i ich praw człowieka.
Jak państwo wiedzą, nie zostaliśmy przyjęci do Rady Europy, tragedii tego rodzaju dla obywatelstwa Kosowa, właśnie przyczyny wyeliminowania politycznej reprezentacji Serbów lokalnych przez struktury państwowe Kosowa. Odrzucenie naszego członkostwa przez Radę Europy to dopiero początek!












