Ciężka Nowa Zelandia straciła życie dwóch alpinistów, cudownie ratując innych.

Dwóch alpinistów straciło życie po upadku z najwyższego szczytu Nowej Zelandii, Aoraki (Mountain Cook), jednego z najbardziej niebezpiecznych wspinaczy na świecie. Wydarzenie miało miejsce podczas wspinaczki na 3,724m - wysoki szczyt górski. Dwóch martwych wspinaczy były częścią grupy czterech, którzy próbowali wspiąć się [...]
Wydarzenie miało miejsce podczas wspinaczki na 3,724m - wysoki szczyt górski. Dwa Alpy Byli częścią grupy czterech, którzy próbowali wspiąć się na szczyt góry.
Pozostali dwaj, którzy nie zostali ranni, skontaktowali się wczoraj ze służbami ratowniczymi i zostali uratowani we wtorek helikopterem.
Pomimo trudnych warunków, ekipy ratownicze znalazły ciała dwóch zmarłych wspinaczy, nadal związanych z pancerzem windy.
Żaden z wspinaczy nie został publicznie zidentyfikowany, ale New Zealand media donosi, że jeden z zmarłych był międzynarodowym przewodnikiem górskim.
Prawie rok temu trzech wspinaczy z USA i Kanady zaginęło podczas wspinaczki i ogłoszono zgon po długich poszukiwaniach, jednak ich wojska nie zostały jeszcze odnalezione. Władze twierdzą, że zła pogoda utrudniła poszukiwania.
Ofiary, które tracą życie, gdy wspinają się na Aoraki Cooke, to popularne zjawisko. Według Alpine Club Clem BNZ, dziesiątki ludzi zginęło na tej górze, a sezon wspinaczkowy jest powszechny, kiedy przypada przynajmniej jedna ofiara.












