Absolutorium kapitałowe: Inwestycje poza Kosowem wzrosły o 55%

Przedsiębiorstwa z Kosowa coraz częściej rozszerzają swoją działalność za granicą, widząc bezpieczniejsze i bardziej dochodowe możliwości na rynkach w regionie. Tendencja ta jest również wyraźnie odzwierciedlona w statystykach Banku Centralnego Kosowa (BQK), które wykazują znaczny wzrost bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Według CEC, podczas połowy [...]
Tendencja ta jest również wyraźnie odzwierciedlona w statystykach Banku Centralnego Kosowa (BQK), które wykazują znaczny wzrost bezpośrednich inwestycji zagranicznych.
Według CEC w pierwszej połowie bieżącego roku bezpośrednie inwestycje Kosowa poza Kosowem osiągnęły 166,6 mln EUR] wzrost o 55% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, kiedy to kwota wyniosła 107mln EUR.
Dla porównania wartość tych inwestycji wyniosła 59,1 mln EUR w 2020 r., wzrosła do 100,3 mln EUR w 2021 r. i nadal wzrastała do 224,3 mln EUR w 2024 r.
Albania jako główne miejsce docelowe dla inwestorów Kosowa
Jednym z przedsiębiorstw, które zwróciły uwagę poza Kosowem, jest firma budowlana “Projekt”, która działa w Albanii od sześciu lat.
Pokazuje ona, że ograniczyła inwestycje w Kosowie i ukierunkowała je na rynek albański.
Głównym powodem są najbardziej zrównoważone zyski.
W Kosowie siła nabywcza znacznie spadła, podczas gdy w Albanii jest wielu chętnych nabywców”, mówi o Radia Wolna Europa.
Bacalu inwestuje do 4 mln euro rocznie w Albanii, głównie w Shengjin i Lezha, i zatrudnia tylko personel lokalny.
Mówi, że ten model zwiększył stabilność jego inwestycji.
“Kupujemy ziemię, sprzedajemy i budujemy wysokie obiekty mieszkalne... Jestem jedynym inżynierem z Kosowa. Wszyscy pracownicy są z Albanii”, biznesmen wyjaśnia.
Innym przypadkiem jest firma produkująca buty “Soled Shoes” z Suhareka, która od marca posiada 40 procent udziałów w fabryce w Tiranie.
Dyrektor zarządzający Speed Kuci twierdzi, że rozszerzenie w Albanii nastąpiło ze względu na większe doświadczenie produkcyjne, największą liczbę klientów, a także możliwości eksportu do krajów, które nie uznają obywatelstwa Kosowa.
Podkreśla również, że żegluga przez porty albańskie jest o wiele korzystniejsza dla przedsiębiorstw ukierunkowanych na rynki międzynarodowe.
Istnieją stany “, w których mamy do czynienia z barierami takimi jak Kosowo, podczas gdy Albania zawarła wcześniejsze umowy handlowe” - mówi Kuci for Radio Free Europe.
Innym kluczowym powodem jest to, że jesteśmy również ukierunkowani na rynek amerykański, a handel w Albanii można łatwiej zorganizować ze względu na transport morski”, dodaje.
Jego firma zatrudnia około 600 pracowników w Albanii, 200 w Kosowie i 80 w Presewie.
Według Instytutu Studiów Zaawansowanych? GAP w Prisztinie, Kosowianie zainwestowali ponad 80 mln euro w Albanii w zeszłym roku, a w 2023 ponad 95m euro.
Tymczasem w Czarnogórze takie inwestycje w 2024 r. wyniosły 18,2 mln euro.
Dlaczego firmy odchodzą?
Eksperci i przedstawiciele przedsiębiorstw uważają wzrost inwestycji poza Kosowem za niepokojący.
Ostrzegają one, że tendencja ta może ulec nasileniu, chyba że zostaną podjęte pilne środki.
Lulzim Rafuna, przewodniczący Ody Gospodarczej Kosowa, twierdzi, że biurokracja, brak digitalizacji i wysokie ceny energii popychają przedsiębiorstwa na inne rynki.
Nadal działamy z klasycznym systemem. Brak digitalizacji spowalnia procesy. To komplikuje proces dla przedsiębiorstw i spada”, Rafuna mówi Radio Free Europe.
Przypomina również pojawienie się dużych przedsiębiorstw na otwartym rynku energii na początku tego roku.
Dzięki temu ich obecna cena stała się kosztowna i na rynku stały się one mniej konkurencyjne w porównaniu z krajami regionu.
Ismat Mulaj, były minister handlu i przemysłu, mówi Radiowi Wolna Europa, że orientacja przedsiębiorstw na Albanię, Czarnogórę i inne państwa wskazuje, że za granicą znajdują one korzystniejsze warunki.
Jego zdaniem troska dotyczy zwłaszcza odejścia przedsiębiorstw produkcyjnych.
Oprócz procedur biurokratycznych i problemów energetycznych, obraz produktów wytwarzanych w Kosowie nie jest tym, czego byśmy chcieli, ponieważ zarówno Kosowo, jak i przedsiębiorstwa nie miały możliwości finansowych do rozwoju marketingu w różnych krajach”, dodaje Muraj.
Co traci Kosowo?
Odejście przedsiębiorstw z Kosowa ma znaczący wpływ na budżet i gospodarkę.
Oprócz uwolnienia kapitału finansowego Kosowo traci nawet z przychodów celnych, państwowego podatku od wartości dodanej, podatku od zysków przedsiębiorstw, jak również z podatków emerytalnych i składek, które kończą się w krajach, w których działają przedsiębiorstwa.
Ponadto przedsiębiorstwa te często zwracają się nawet jako bezpośredni konkurenci na rynku lokalnym.
Wszystkie te środki zmniejszają dochody publiczne, które mogłyby być wykorzystane na usługi publiczne, czy to na zdrowie, edukację, infrastrukturę”, mówi Mulay.
Tymczasem zależność Kosowa od importu nadal rośnie.
Według Agencji Statystycznej Kosowa w ubiegłym roku przywóz osiągnął wartość ponad 6 mld euro, podczas gdy eksport szacowany był na 900 mln euro.
Nawet w tym roku sytuacja wydaje się podobna -- od stycznia do lipca import osiągnął ponad 4 miliardy euro, podczas gdy eksport osiągnął tylko 521m euro.
Przygotowujemy gotówkę i to jest bardzo bolesne”, Rafuna mówi.
Eksperci wymagają bezpośredniego wsparcia dla sektora prywatnego, zwłaszcza dla przemysłu produkcyjnego, a także digitalizacji usług za pośrednictwem modelu “jednego punktu kompleksowej obsługi”.
Nie wymaga się wysokich kosztów realizacji usług cyfrowych, podczas gdy przedsiębiorstwa odniosłyby duże korzyści zarówno z szybkością świadczenia usług, jak i z ograniczeniem możliwości korupcji” - mówi Muraj.
Obecne Ministerstwo Przemysłu, Handlu i Innowacji w Kosowie nie odpowiedziało na pytanie dotyczące REL, jeżeli istnieje jakaś strategia mająca na celu ograniczenie tego trendu wycofywania się przedsiębiorstw. /REL












