36-letni Albańczyk we Francji zabija żonę, a potem sam, 3-letni chłopiec był w domu

Pojawiły się nowe szczegóły z poważnego wydarzenia, które wstrząsnęło miastem Brest we Francji, gdzie albańska para - Andon Yanzi (36) i Anjza Zeneli (30 lat) - zostały znalezione martwe w ich domu w czwartek po południu. Kobieta została po raz pierwszy zabita, a następnie podejrzany autor przeprowadził [...]
Kobieta została zabita, a potem podejrzany autor popełnił samobójstwo. Według francuskich mediów, para była rodzicami obu chłopców 9 i 3. W czasie zbrodni makabrycznej, trzylatek był w mieszkaniu. Podczas gdy starszy, 9-letni chłopiec był w szkole, gdy wydarzenie miało miejsce, Vizion + informuje, transmisje Peryskop.
Władze francuskie oświadczyły, że dwoje nieletnich dzieci jest pod opieką swoich służb socjalnych.
Ale nauczono również, że ofiara, Agnes Zenelli, potępiła swojego męża 23 października za przemoc fizyczną i psychologiczną, mówiąc, że był bardzo zazdrosny. Potem wycofała swoje oskarżenie, mówiąc, że chce, aby jej mąż został zresocjalizowany i być razem.
Co oświadczyła matka autora?
Chcę, żeby stan pomógł mi sprowadzić tu ciało chłopca. Nie wiem, co zrobił. Były w porządku, były piękne, w każdym domu są kłopoty, ale nie wiedziałam, że zamierza zabijać ludzi. Powiedzieli nam z Francji, że zabrał moją córkę w Grecji, i powiedział mi Flora, bo twój syn to zrobił, zabił swoją żonę i siebie.
Nie wiem, czy mieli jakieś tarcia w domu. Nie rozmawiałem z rodziną dziewczyny, Evlas ma, nie podoba im się to, przepraszam ich”, powiedział media Flores Ilo, matka autora. /Peryskop/












