Były rosyjski szpieg ostrzega Putina przed brytyjskimi zabójstwami:

Były rosyjski agent wywiadu ostrzegł prezydenta Vladimira Putina, by nie wyjeżdżał na Węgry na możliwe spotkanie z Donaldem Trumpem, twierdząc, że istnieje brytyjski < x1komor do wyeliminowania”. Andrey Bezrukov, były pułkownik rosyjskiego wywiadu zagranicznego (SVR), który raz działał w tajemnicy w Stanach Zjednoczonych, [...]
Andrey Bezrukov, były pułkownik rosyjskiego wywiadu zagranicznego (SVR), który raz działał w tajemnicy w Stanach Zjednoczonych, wezwał Putina do anulowania planów wizyty w Budapeszcie, nazywając go “operacja absolutnie zdrajca”.
“Mam wiele, wiele poważnych obaw o Budapeszt”, Bezrukov powiedział podczas koncertu w rosyjskiej telewizji państwowej, gdzie ostrzegł, że wizyta może być wykorzystana przez Wielką Brytanię do zamachu na Kreml.
Bezrukov, którego tożsamość została odkryta w 2010 roku podczas operacji FBI, która doprowadziła do aresztowania rosyjskiej agentki Anny Chapman, jest obecnie profesorem w moskiewskim Państwowym Instytucie Stosunków Międzynarodowych (MGIMO) i doradcą państwowego przedsiębiorstwa naftowego Rosneft.
Według brytyjskich mediów, stwierdził, że brytyjski < x0mentality jest zbudowany na idei, że jeśli Putin nie istnieje, to nie ma problemu”, dodając, że “ele w Londynie traci swoje wpływy i może wymagać fatalnej, niesprawiedliwej reakcji na Rosję”.
Bezrukov zasugerował, aby każde spotkanie Putina z prezydentem USA Donaldem Trumpem odbyło się w neutralnym miejscu, takim jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, “, aby uniknąć ryzyka”.
Jednakże nie przedstawił żadnych konkretnych dowodów na swoje roszczenia. /Peryskop/












