Repper Marin odnosi się do tragedii dziecka: Ból był wielki, ale moc od Boga była większa

Znany albański raper, Marin, podzielił się z opinią publiczną jednym z najbardziej bolesnych doświadczeń w swoim życiu - utratą dziecka zaraz po urodzeniu. W ekscytującym wywiadzie dla “Pokaż Goca i Gra < x1...
Znany albański raper, Marin, podzielił się z opinią publiczną jednym z najbardziej bolesnych doświadczeń w swoim życiu - utratą dziecka zaraz po urodzeniu.
W ekscytującym wywiadzie dla “pokazać Goca i Gra”, przyznaje przez łzy o wydarzeniu, które głęboko go wstrząsnęło i dziękuję Bogu za siłę, jaką dał mu do radzenia sobie z tym wielkim bólem.
Dziękuję Bogu za uczynienie mnie silnym i nie tracenie umysłu. Mam nadzieję, że nikomu się to nie przydarzy, bo to bardzo poważne wydarzenie. Nazwałem go”, powiedz raperowi.
Marin powiedział, że był w Anglii, gdzie lekarz, który śledził swoją żonę był religijny i że radzenie sobie z bólem było niezwykle trudne. Wskazuje jednak, że jego Bóg - dając mu siłę, pomógł mu pozostać silnym: “ból był wielki, ale siła Boga była 2-3 razy większa”, raporty Telegraph, transmisja Peryskop.
Podziękował również mojej rodzinie, przyjaciołom i fanom za pocieszające wsparcie i komentarze: “Kiedy czytałam fanów, którzy mnie pocieszali, byłam szczęśliwa, bo wciąż jest miłosierdzie. Chciałabym móc zrobić dla siebie więcej. Lepiej niż głupio jest dać”, dodał Marin.
Relacja rapera pokazuje nie tylko ból straty, ale także znaczenie duchowej siły i wsparcia ludzi wokół nas w najtrudniejszych momentach życia. /Peryskop












