Przestępczość w rodzinie Kosowa w Niemczech: Mężczyzna zabija swoją żonę, a potem sam się zabija

10 października w mieście Sieghen miało miejsce tragiczne wydarzenie w rodzinie Kosowa w Niemczech. Tam mężczyzna z Kosowa rzekomo zabił swoją żonę, a potem siebie. Oryginalna informacja Clankosov.tv dostarczyła im za pośrednictwem swoich czytelników, a następnie został zainteresowany i wysłany [...]
Tam mężczyzna z Kosowa rzekomo zabił swoją żonę, a potem siebie.
Początkowe informacje Klankosova.tv dostarczył im za pośrednictwem swoich czytelników, a następnie został zainteresowany i wysłał pytania do Sieghen Police.
Władze niemieckie potwierdziły sprawę, udzielając odpowiedzi Clankosova.tv.
Policja odkryła ekscytujące szczegóły wydarzenia.
We wczesnych godzinach piątkowego ranka 10 października w firmie w Siegen przeprowadzono operację policyjną. Pracownicy znaleźli się wiszące z hali firmy (Maccostase w dzielnicy Eiserfeld). Ofiara (39-letnia) była również pracownikiem firmy”, mówi policja.
Badania wykazały, że nie ma dowodów na jakiekolwiek przestępstwo i że śmierć została opisana jako “Samobójstwo”.
Później jednak tego dnia, żona ofiary została prawdopodobnie znaleziona martwa w ich rezydencji w Sieghen.
Z powodu tego wydarzenia, powołano specjalny zespół do zbadania sprawy. Po autopsji 40-letniego ciała, potwierdzonego jako obywatel Niemiec, znaleziono, że utonął.
Według policji Siegen, nie ma dowodów, że ktoś spoza tej rodziny może być w to zamieszany, a głównym podejrzanym jest jej mąż.
Na podstawie dotychczasowych ustaleń wyraźnie wskazuje się, że 39-letni mąż jest odpowiedzialny za śmierć 40 lat. Badania nie zostały jeszcze zakończone i nadal trwają. Oczekuje się dalszych wyników”, mówi się dalej w reakcji policji na Clankosova.tv.
Okazuje się, że para małżeńska ma dwoje nieletnich dzieci, które są obecnie pod opieką Biura Pokoju Młodzieży.
Co ciekawe, żaden z mediów w Niemczech nie zgłosił tej sprawy, a policja ją potwierdziła.
W związku z tym, zgodnie z odpowiedzią, policja powiedziała, że ponieważ nie było prośby ze strony mediów, zdecydowano, że w celu ochrony prywatności ocalałych, zwłaszcza dzieci nie powinny być świadomą komunikacją z prasą.
Nieoficjalnie nauczono, że 39-letnie ciało przybędzie do Kosowa w sobotę.












