Prezydent Brazylii startuje na czwartą kadencję: mam 80 lat, ale mam energię 30-letniego

Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva ogłosił, że startuje na czwartą kadencję w wyborach prezydenckich w 2026 roku. Lula da Silva, który powrócił do prezydentury w 2023 roku po pokonaniu skrajnie prawicowego prezydenta Jaira Bolsonaro, potwierdził swoją decyzję podczas przemówienia w stolicy [...]
Lula da Silva, który powrócił do prezydentury w 2023 roku po pokonaniu skrajnie prawicowego prezydenta Jaira Bolsonaro, potwierdził swoją decyzję podczas przemówienia w stolicy Indonezji, Jakarta, transmituje tch.
Mam prawie 80 lat, ale możesz być pewien, że mam taką samą energię, jaką miałam w wieku 30 lat. I będę startować na czwartą kadencję w Brazylii”, Lula ogłosił, który świętuje jej urodziny w poniedziałek.
Chociaż zbliża się do lat 80-tych, Lula z pewnością pozostaje najbardziej wpływową postacią na brazylijskiej lewej stronie, zauważa Guardian, stanowisko, które były przywódca związkowy cieszył przez ostatnie 40 lat.
Jeśli zostanie wybrany, będzie miał 85 lat, gdy skończy czwartą kadencję i stanie się jedynym demokratycznie wybranym prezydentem Brazylii, który spędził 16 lat na stanowisku.
Katastroficzna kampania Joego Bidena na 2024 r., którą prezydent porzucił w trakcie debaty z Donaldem Trumpem, zostawiła Brazylijczykom kwestionowanie decyzji osiemdziesięcioletniej Luli, by zażądać kolejnego mandatu.
Ale Fernando Morais, biograf i przyjaciel Luli, nalegał, że prezydent Brazylii, który chodzi na siłownię, jest w doskonałej kondycji fizycznej i psychicznej. W rzeczywistości, nie miał papierosa odkąd odszedł po pobiciu raka gardła prawie 15 lat temu. /Peryskop/












