Porter Inter w poważnym stanie po wypadku jest również oferowane terapii

To, co dokładnie wydarzyło się we wtorek w wypadku, kiedy 81letni Paolo Saibene stracił życie i gdzie protagonista był bramkarzem Intera, Josepa Martineza, jest nadal niejasne. Ale jest pewne, że to wydarzenie zszokowało wszystkich, przede wszystkim rodzinę ofiary, ale także czarny świat, [...]
To, co dokładnie wydarzyło się we wtorek w wypadku, kiedy 81letni Paolo Saibene stracił życie i gdzie protagonista był bramkarzem Intera, Josepa Martineza, jest nadal niejasne.
Ale jest pewne, że to wydarzenie zszokowało wszystkich, głównie rodzinę ofiary, ale także czarny świat, jako że konferencja prasowa trenera Chivu natychmiast odwołała się przed meczem Fiorentiny.
Ale to wydarzenie zostało również głęboko dotknięte przez szok sam Josep Martínez; 28 - rok - staruszek został znaleziony przez ratowników i niektórzy koledzy z drużyny idą do Appiano Gentile z rękami na głowie. Według pierwszych danych, Saibene ze swoim wózkiem elektrycznym wyszedł z toru rowerowego, aby dostać się do pasa, gdzie piłkarz podróżował z jego pojazdu, a w tym momencie wypadek był nieunikniony i śmiertelny, następuje TCH.
Martinez jest uczony, że masował też serce ofierze we wczesnych stadiach wczesnej pomocy, ale nie mógł uratować swojego życia. Z powodów, które doprowadziły 81- year-old do wykonania tego manewru, prawni lekarze będą badać; badania będą decydować, czy Saibene miał atak serca, opcja, że śledczy nie wykluczają, ponieważ świadkowie potwierdzają wersję Martineza.
Tymczasem Inter Football został skonfiskowany z pojazdów i telefonów komórkowych w trakcie dochodzenia. Po Akiden, Hiszpan poddał się testowi alkoholu i narkotyków, oba negatywne, a następnie złożył oświadczenie, podając jego wersję wydarzeń. W domu powrócił tylko o 6: 00 rano i został przyjęty przez psychologa, który kierował Inti na terapię. Josep Martinez, którego każdy pokazuje jako wrażliwego i zarezerwowanego chłopca, był tak zszokowany wydarzeniem, że nie był w stanie powiązać dwóch zwrotów. Teraz 27-latek nie będzie w terenie przez tydzień i rozpocznie długą legalną i psychologiczną podróż. Pierwszym krokiem było zamknięcie wszystkich jego rachunków w sieciach społecznościowych; w tak trudnym momencie lepiej jest nie czytać w internecie zła. Periscopi












