Obraz stulecia rabunku opublikowanego w Muzeum Luwru, autorzy działali spokojnie

Scenariusz “stulecia” został przebudowany przez francuską gazetę Le Parisien, która widziała wyłącznie zdjęcia kamer inwigilacyjnych Muzeum Luwru oraz inne poufne dokumenty. Według tego, co prasa opublikowała, obrazy podkreślają dobrze - planowany sposób wykonania dwóch autorów, którzy weszli do Muzeum, spokój [...]
Zgodnie z tym, co opublikowano w gazecie, obrazy podkreślają dobrze - planowany sposób działania dwóch autorów, którzy weszli do Muzeum, ich spokój, ale także ich pośpiech opuszczania obszaru, obawiając się interwencji policji.
Przewlekły napad
Złodziej ubrany w żółtą kamizelkę fosforową, zamaskowany jako pracownik, najpierw wchodzi do galerii Apollo po rozbiciu okna na pierwszym piętrze muzeum.
Pokryty w kapturze i z wyglądem, który sprawia, że wygląda na większego, mężczyzna biegnie bez wahania w kierunku okna z Napoleona < x0). Drugi złodziej, noszący kask motocyklowy, porusza się wolniej i robi pół koła przed oknami. Udaje, że spieszy się do Luwru, który został powiadomiony o inwazji dwóch bandytów.
{C: $aaccff} Tłumaczenie:
Straże są posłuszne. Wydaje się, że wycofują się i “zabezpieczyć” przestrzeń, prowadząc publiczność do końca pokoju, jak to określa protokół. Drugi złodziej następnie kieruje się do następnego okna z < x2-meastrofea korony”.
Alarm normalnie aktywowany w centrum sterowania
Wbrew temu, trzynasty alarm drzwi balkonowych, znajdujący się po stronie wybrzeża Senny, z którego wchodzili złodzieje, był zazwyczaj aktywowany od chwili, gdy dotknęli szkła dyskowego. Jest 9: 34, 11 sekund, co potwierdza poufny dokument, że Le Parisien miał możliwość konsultacji.
Alarm pada w centrum sterowania, ale nie w pokoju, co jest normalne. Dwóch złodziei weszło do galerii o 9: 35. Jednocześnie pracownik Louvre wysłał radio do centrum kontroli. Dwóch złodziei zaczęło atakować swoje okna piłą okrągłą. Alarm w pierwszym oknie był słyszany o 9: 35 i 11 sekund, a drugi 9 sekund później. Suchy nawet uruchomił alarm innych okien, które nie były celami złodziei.
Pierwszy posterunek policji Arondisment, odpowiedzialny za muzeum, otrzymuje telefon, który mówi < x0bbites w rozwijającym się Muzeum Luwru, natychmiastowa interwencja”.
Jest tuż przed 21: 36. W międzyczasie, kamery pokazują złodzieja kasków próbującego złamać pierwsze okno swoim dyskiem, który nadal nie pęka. Uderza go ramieniem i wyjmuje narzędzia z płaszcza, których nie widać.
Czy to gaśnica, którą policja znajdzie na miejscu zbrodni lub inne środki?
Vandal - oporny na Viterins
O 9: 36 pracownik centrum kontroli, po przyjęciu swojego przełożonego, naciśnij < x0- leteéuré policji” w Ramsès (“oficer policji telekomunikacyjnej Ramses”), platformy, która łączy, jak również inne wrażliwe lokalizacje, Louvre Muzeum z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych. Na końcu sali, około 20 m od bandytów, dwóch policjantów próbuje interweniować, zbliżając się do intruzów, ale wycofuje się prawie natychmiast. Jeden z nich, z stożkiem w ręku, jest w niebezpieczeństwie, że zbliży się kilka metrów złodziei przed wycofaniem, być może obawiając się, że jeden z złodziei jest uzbrojony. Sprawcy, którzy odwrócili się od dwóch policjantów, nie zwracają uwagi, ponieważ skupili się na nieuszkodzonych oknach.
O 9: 37, po zatwierdzeniu przez kierownika operacyjnego, procedura kradzieży wewnętrznej jest aktywowana w muzeum o kodowej nazwie 33.33. Drzwi przeznaczone dla personelu, jak również drzwi przeznaczone dla ogółu społeczeństwa, muszą zostać zamknięte. W galerii pierwszy złodziej żółtych kurtek wykopał dziurę na końcu okna i włożył rękę do środka.
Wygląda na to, że metodycznie ładuje biżuterię do jakiejś torby. Wręcz przeciwnie, jego wspólnik nadal próbuje złamać arkę. Z piłą na stopach używa innych instrumentów, które nie są widoczne. Wreszcie, jego ręka jest w stanie przejść przez wąski otwór, aby odebrać części zepsucia.
Uchwyt i biżuteria na podłodze
Jest 9: 38, wszystko przyspiesza. Dwóch bandytów, którzy do tego czasu byli cicho, nagle stracili panowanie, być może z powodu presji czasu. Ich odejście jest pochopne.
Złodziej kasków, który wydaje się biegać, kładzie biżuterię na podłodze i musi przestać brać. Jego wspólnik w żółtej kamizelce nawet nie próbuje zdobyć tego, co zgubił.
Na nagraniu wideo, uchwyt, a potem biżuteria wydaje się być zapomniana na podłodze galerii. O 9: 38 dwaj sprawcy wyszli przez okno, które weszło mniej niż cztery minuty wcześniej. Reszta jest znana.
Pracownik Luwru uniemożliwia jednemu z sprawców podpalenie ciężarówki za pomocą platformy podnośnej, która umożliwiła grupie wejście na balkon pierwszego piętra. Zmiana ta umożliwi śledczym znalezienie dowodów w ciężarówce, które mogą być niezbędne dla dochodzenia.












