Enver Hasani: Zgromadzenie nie jest konstytucyjne, wybór Rashih zakończył i popełnił niekonstytucyjne

Były szef Trybunału Konstytucyjnego, Enver Hasani, informuje prasę Kosowa, że Zgromadzenie Kosowa nie jest konstytucyjne. Pomimo faktu, że premier Dimal Basha, na dzisiejszej sesji, znalazł ramy dziewiątego prawodawcy pod wyborem Nenad Rassic jako wiceprzewodniczącego społeczności Serbów, Hasani podkreśla, że procedura wyborcza Rashisic dla wiceprzewodniczącego jest “spódnica [...]
Profesor prawa międzynarodowego mówi o Kosova Prees, że mimo iż Rassic jest Serbem, nie reprezentuje społeczności Serbów w ramach parlamentu Kosowa. Według niego serbski zastępca przywódcy powinien być nominowany przez partię, która uzyskała większość głosów spośród przedstawicieli społeczności serbskiej.
Według Hasana taka sytuacja jest oczywista zarówno w Konstytucji, jak i w ostatnim akcie Trybunału Konstytucyjnego, gdzie Serbowie tracą to prawo tylko wtedy, gdy odmawiają wysłania posłów z szeregów partii serbskiej, która zdobyła większość miejsc w Zgromadzeniu.
Według niego wykorzystanie partii do wyboru zastępców przywódców społeczności serbskiej następuje tylko wtedy, gdy nie ma konsensusu między społecznością, co do której należy zaproponować ich parlamentarzystów.
W tym względzie Hasan twierdzi, że interpretacja, która została dziś przedstawiona w wyroku Trybunału Konstytucyjnego “, jest proibozukce i prowadzi bez wątpienia do wykluczenia miejscowych Serbów z korzystania z ich praw konstytucyjnych.
Całkowity wywiad:
Czy Zgromadzenie Kosowa zostało utworzone zgodnie z konstytucją i ostatecznym aktem Trybunału Konstytucyjnego, jak również rozporządzeniem konstytucyjnym?
Hasani: Nie. Dzisiaj Zgromadzenie nie zostało wprowadzone. Rashiqi jest Serbem, ale nie reprezentuje społeczności Serbów do celów konstytucjonalizacji parlamentu Kosowa. Serbski zastępca przywódcy jest nominowany przez partię, która zdobyła większość głosów z szeregów Serbów. Konstytucja jest jasna, a ostatnie skazanie jeszcze jaśniejsze: Serbowie tracą to prawo tylko wtedy, gdy odmawiają spisania posłów z szeregów partii Serbów, którzy zdobyli większość miejsc w Zgromadzeniu Kosowa.
Jak pan widział procedurę wyboru Nenad Rashiqi na zastępcę szefa parlamentu Kosowa?
Procedura wyboru pana Rassica jest niekonstytucyjna. To prawda, nawet gdy został wybrany ministrem. Jeżeli nikt nie wyśle sprawy do Trybunału Konstytucyjnego, jego wybór pozostaje niekonstytucyjny, ale to nie utrudnia pracy Parlamentu. Jeżeli kwestia jego dzisiejszych wyborów kończy się w Trybunale Konstytucyjnym, trudno jest uznać takie wybory za konstytucyjne.
Czy widzi pan miejsce na odesłanie konstytucji do Trybunału Konstytucyjnego?
Tak. Istnieją solidne podstawy konstytucyjne, by sprzeciwić się dzisiejszym wyborom pana Rassica. Ten wybór był skandaliczny, zakończony i niekonstytucyjny. Ta wykładnia, która została dziś przedstawiona w wyroku Trybunału Konstytucyjnego, jest probozukce i bez wątpienia prowadzi do wykluczenia lokalnych Serbów z korzystania z ich praw konstytucyjnych. Ostatecznym rezultatem tej polityki jest federalizacja Kosowa. Akademia Ohridów w 2023 roku, w ramach tej polityki, przekształca się w pełną federalizację Kosowa.
Panie Hasani! W konkretnym przypadku dziewięciu posłów ze społeczności serbskiej nie uzyskało głosów na wiceprzewodniczącego Parlamentu w sumie 27 próbach, trzy razy. W tym względzie, jak musiałoby działać jako nieobowiązkowe narzędzie do wyboru zastępcy przywódcy z szeregów społeczności Serbów? Basza parlamentarna, oparta na nim, nawet na ostatnim akcie konstytucji, proponowana jako nieobowiązkowe narzędzia do obsadzania partii, ale ponieważ był tylko kandydatem, on bezpośrednio zaproponował pana Rassica?
Hasani: Taka interpretacja Trybunału Konstytucyjnego Kosowa i wyroków Trybunału Konstytucyjnego jest, jak powiedziałem, proibozucem i ma na celu celowe wykluczenie miejscowych Serbów z wykorzystywania ich praw konstytucyjnych i federalizacji Kosowa, odpowiednio, utworzenia Trzeciej Republiki Kosowa. Shorty jest rzucany tylko wtedy, gdy nie ma konsensusu między społecznością co do tego, który z ich posłów powinien zostać zaproponowany. Lista Republiki Srpskiej, jako przedstawiciel Serbów Kosowa, wdrożyła dziś konstytucję i akt Kosowa. Niepowodzenie wyboru serbskiego zastępcy przywódcy przez zaproponowanych kandydatów nie może być przypisane posłom serbskim w Zgromadzeniu Kosowskim. Trybunał Konstytucyjny wyraźnie stwierdził, że posłowie do PE mają konstytucyjny obowiązek głosowania nad kandydatem zaproponowanym przez większość Serbów, podobnie jak w przypadku Nenad Rasiqi, który jednak nie jest przedstawicielem Serbów Kosowa. Posłowie do PE nie powinni zajmować się jakością zaproponowanego kandydata serbskiego, lecz ich obowiązkiem konstytucyjnym, a zatem głosowaniem kandydackim zaproponowanym zgodnie z porządkiem Konstytucji Kosowa. Tylko jeśli Serbscy posłowie nie zaproponują żadnego z kandydatów, którzy wygrali większość głosów społeczności Serbów, to może to doprowadzić do utraty ich konstytucyjnego prawa”, Hasani kończy.












