Edukator w kajdankach, oskarżenie rozpoczyna śledztwo w sprawie Lipjan.

Prokurator Konstytucyjny w Prisztinie rozpoczął dochodzenie w sprawie nauczyciela kliniki w Lipjan, która jest podejrzana o spowodowanie obrażeń ciała jednoletniego dziecka. Rzecznik prokuratora Kaltrin Shala potwierdziła sprawę, dodając, że wydano 48-godzinny zakaz przeciwko podejrzanemu. Z rozkazu prokuratora stanowego jest [...]
Rzecznik prokuratora Kaltrin Shala potwierdziła sprawę, dodając, że wydano 48-godzinny zakaz przeciwko podejrzanemu.
Zgodnie z rozkazami prokuratora stanowego został on zatrzymany na osiem godzin (48 godzin), co do których istnieje podejrzenie popełnienia przestępstwa w postaci łatwego uszkodzenia ciała na mocy art. 185 KPRK. Obecnie wszystkie działania dochodzeniowe są w toku, aby wybielić sprawę”, Shala powiedział Clankosova.tv
Nawet policja Kosowa, za pośrednictwem rzeczniczki Flory Ahmeti, potwierdziła wczorajsze aresztowanie edukatora i wysłała go do aresztu po śledztwie.
Zarzucany człowiek został aresztowany po zakończeniu niektórych działań dochodzeniowych, i z decyzją tego samego prokuratora został wysłany do utrzymania”, Ahmeti powiedział.
Sprawa stała się znana po tym, jak matka dziecka zauważyła odciski palców na gardle dziewczyny podczas jej przyjazdu.
Wuj dziecka, Shaban Avdyli, wskazał, że na początku wątpliwości pojawiły się po tym incydencie i że szukali zdjęć z kamer ochrony.
Taka jest sytuacja: Matka dziewczyny poszła wyciągnąć dziewczynę z torby i zauważyła dziewczynę z paznokciami w gardle. Podejrzewaliśmy, że korepetytor mógł nadużywać jednego roku - stare dziecko”, powiedział.
Avdyli dodał, że ich pierwsze wątpliwości były w biurze korepetytora, więc postanowili obejrzeć kamery z miejsca, w którym wierzył, że potwierdzili to, co podejrzewali.
Po tym, widzieliśmy to na kamerach ochrony, że ten nauczyciel złapał za gardło, rozbił go na podłodze i uderzył w górę”, powiedział wujek dziecka, aż powiedział, że nauczyciel przyznał się do winy i przeprosił.
“E przyjął i powiedział mi, że się myliłem, przepraszam”, Avdyli dodał. /Peryskop/












