Aresztowany w Rosji, Boris Wolfman, podejrzany o handel narządami nawet w Kosowie, był na liście Interpolu.

Władze rosyjskie zatrzymały 40-letniego Borisa Wolfmana, ponieważ ten sam podejrzany jest zamieszany w handel organami ludzkimi, w tym kliniką, która działała w Kosowie lata temu. Wolfman był na liście Interpolu na prośbę Russii, pisze Metro.co.uk. Mógł stanąć do 15 lat w więzieniu. [...]
Wolfman był na liście Interpolu na prośbę Russii, pisze Metro.co.uk.
Według doniesień, po deportacji przez Turcję, mógł stanąć do 15 lat w więzieniu.
Wolfman został oskarżony o prowadzenie sieci handlu organami, która rozciąga się przez Atlantyk od Kostaryki do Kosowa.
Ten sam został wcześniej zatrzymany w Turcji pod zarzutem, że próbował zabrać organy biednym syryjskim uchodźcom i przekazać je bogatym klientom.
Wolfman został aresztowany lata temu nawet w stolicy Albanii, Tiranie i Izraelu.












