Niemiecki przemysł zmniejszył o 120 000 miejsc pracy

Niemiecka gospodarka jest w kryzysie, oznaki ożywienia są słabe. Szczególnie dotkliwy jest przemysł. W zeszłym roku straciło tam ponad 120 tys. miejsc pracy. Eksperci obawiają się innych cięć w kryzysie gospodarczym uderzył niemiecki przemysł mocno. W rezultacie w ubiegłym roku przemysł niemiecki zmniejszył liczbę większych miejsc pracy. O [...]
Kryzys gospodarczy mocno dotknął niemiecki przemysł. W rezultacie w ubiegłym roku przemysł niemiecki zmniejszył liczbę większych miejsc pracy. Około 5,38 mln osób było zatrudnionych w sektorze mniej niż rok temu.
Wynika to z analizy firmy konsultingowej EY, którą zacytowała niemiecka Agencja News, DPA. Według badania, które opiera się na danych Federalnego Biura Statystyki i obejmuje przedsiębiorstwa zatrudniające co najmniej 50 pracowników, utrata miejsc pracy w przemyśle była prawie dwukrotnie wyższa niż w 2024 r. W zeszłym roku największym hitem był przemysł samochodowy. Sektor ten zmniejszył liczbę 50.000 miejsc pracy, podczas gdy przemysł chemiczny i farmaceutyczny charakteryzował się stosunkowo lepszymi wynikami, co spowodowało utratę około 2000 miejsc pracy w Niemczech, DW donosi. Peryskop.
Niemiecki “Industria znajduje się w głębokim kryzysie”, Jan Bruilker, menedżer EY, powiedział. Przyszłe branże od 2023 r. zakontraktowały prawie pięć procent. W tym kontekście utrata miejsc pracy jest nadal umiarkowana. Ale jedna rzecz jest jasna: “Rzeczywisty i ważny wzrost gospodarczy byłby konieczny, aby zapobiec dalszej utracie miejsc pracy. ”
Więcej cięć spodziewanych w 2026 r.
Trzy prawdopodobnie będą kontynuowane w 2026 r. Eksperci w firmie konsultingowej EY obawiają się, że w tym roku przemysł jeszcze bardziej zmniejszy siłę roboczą z powodu słabych zamówień i silnej presji konkurencyjnej. Dodając do tego rośnie liczba bankructw, zwłaszcza wśród dostawców samochodów, Bruilker mówi. Ponadto producenci samochodów rozwijają coraz więcej produkcji, badań i rozwoju za granicą ♫ “kosztem zatrudnienia w Niemczech”.
Ekonomiści pozostają sceptyczni. Prawda, spodziewają się, że niemiecka gospodarka wzrośnie o około 1% w 2026, po latach stagnacji. Potrzeba jednak czasu, aby przełożyć to na konkretne rezultaty dla przedsiębiorstw. Ekonomiści przewidują powszechny wzrost dopiero w 2027 r., kiedy miliardy wydatków na ochronę rządową i infrastrukturę przyniosą pełne efekty. Niemiecki Instytut Badań Ekonomicznych Marcel Fratzcher przedstawia ponurą wizję niemieckiej gospodarki, jeśli niemiecki rząd nie podejmie zamiatających reform. Twierdzi on, że po prostu brakuje mu siły roboczej do osiągnięcia w przeszłości tempa wzrostu. Fratzcher wzywa do podwyższenia podatków i znacznego zmniejszenia dotacji. /Peryskop/












