Powinniśmy nazwać dzieci po dziadkach?

W wielu albańskich rodzinach, do dziś, nowo narodzone dziecko jest nazwane po swoim dziadku lub babci. Jest to stary zwyczaj, który pochodzi z czasów, gdy rodzina była postrzegana jako nierozerwalny pień, a każde pokolenie było nową gałąź, która musiała przenieść wspomnienia z przeszłości. [...]
Jest to stary zwyczaj, który pochodzi z czasów, gdy rodzina była postrzegana jako nierozerwalny pień, a każde pokolenie było nową gałąź, która musiała przenieść wspomnienia z przeszłości. Nazwa była formą honoru - oznaką szacunku dla tych, którzy utrzymali rodzinę przy życiu. Umieszczenie imienia dziecka na dziadku było jak pozwolenie, by jego stała część nadal żyła.
Ten zwyczaj ma specjalne piękno. Dziadek albo babcia opowiadają dzieciakowi historię, zanim sam ją napisał. To jak niewidzialny wątek łączący pokolenia. Ciche przypomnienie, że nikt nie żyje na darmo. Nazwy te są często wypełnione silnym znaczeniem - związanym z historycznymi, popularnymi, cnotliwymi wartościami rodzinnymi. Kiedy osoba dorasta z takim imieniem, może czuć dumę, ponieważ nosi pamięć osoby, która była kochana, szanowana, być może nawet postać, która została.
Jednakże ta tradycja ma najtrudniejszą stronę. W dzisiejszym społeczeństwie, gdzie nowi rodzice szukają autentyczności, chcą, aby ich dziecko miało unikalną, nowoczesną nazwę, która odnosi się do ich gustów i marzeń, często imię dziadków jest postrzegane jako ograniczenie. Czasami starsze nazwiska, ciężkie dla dźwięku lub obcych, przypominają dzieci jako obciążenia.
Czy ta tradycja ma być zachowana, czy też powinna umrzeć z czasem?
Może odpowiedź nie jest czarno-biała. Są rodzice, którzy wybierają nazwę swojego dziadka, ponieważ chcą utrzymać jego pamięć przy życiu - kochający wybór. Inni wybierają zupełnie nowe nazwy, ponieważ chcą dać dziecku niezależną tożsamość związaną ze światem, w którym będzie wzrastał. Są nawet czasy, kiedy rodzice idą na kompromis: Używają imienia dziadka jako drugiego imienia, trzymając go w dokumentach, i każdego dnia używają innego prostszego lub bardziej nowoczesnego imienia. Dekoracje nie są również pomysłem, aby być zaniedbywane.
Ważne jest to, że nazwa nigdy nie staje się ciężarem. Imię musi być darem, a nie ciężarem. Musi dać dziecku poczucie przynależności, ale nie zatrzymać lotu. Po tym wszystkim, nazwa jest pierwszą rzeczą, którą nosimy ze wschodu i ostatnią rzeczą, która pozostaje, kiedy wyjeżdżamy. Jest to akt miłości, zarówno poprzez poszanowanie dziadków, jak i poprzez bycie kreatywnym z nowym imieniem.
Tradycje nie są przeszkodą, gdy trzymamy je otwarte w sercu, ale stają się uciążliwe, gdy czują się ślepe zobowiązania. Może nie chodzi o nazwę, ale o powód. Robimy to dla miłości, czy po prostu nie łamiemy przyzwyczajenia? Ponieważ, w końcu, dzieci nie są dziedzictwem imion, są nowymi historiami czekającymi na napisaniePeriskopi











