Córka Ismaila Kadare przypomina historyczne spotkanie ojca z Hashim Thaci

Córka Ismaila Kadare, Besiana, przypomniała o spotkaniu swojego ojca z byłym prezydentem Hashim Thaci w marcu 1999 roku. Poprzez Facebook post, Besiana oddzieliła fragmenty z książki ojca, “Ra ten mort i spojrzeliśmy na”, gdzie zmarły człowiek, Ismail Kadare, opisał spotkanie z Thaci, transmitowane [...]
Córka Ismaila Kadare, Besiana, przypomniała o spotkaniu swojego ojca z byłym prezydentem Hashim Thaci w marcu 1999 roku.
Przez Facebook post, Besiana oddzieliła fragmenty z książki jej ojca, “Ra ten mort i spojrzeliśmy na”, gdzie zmarły człowiek, Ismail Kadare, opisał spotkanie z Thaci, transmitować Klankosova.tv
Besiana mówi, że też była obecna tego historycznego wieczoru.
Pełna korespondencja Besiana Kadare:
Byłem również obecny ten historyczny wieczór, kiedy Thaci przyszedł do naszego domu, na 63 Saint- Michelle boulevard (gdzie będzie ustawiona tablica pamiątkowa), aby skonsultować się z tatą...
18 marca
Późnym wieczorem, Hashim Thaci wyraża chęć zobaczenia mnie. Przychodzi prawie o północy z Ramą Buyą i tłumaczem delegacji, Beauty Johnbal. Raz rozmawiamy twarzą w twarz. W pokoju obok ludzie z mojej rodziny, dwóch współpracowników Thaci i ambasador Albanii w Paryżu piją kawę. Francuska tajna policja jest na schodach.
Thaci jest spokojny. Oczywiście zdecydował się podpisać, ale jest wiele nacisków. W Kosowie A. Demach nadal wzbudza urazę wobec delegacji, nazywając ich zdrajcami. Niektórzy dowódcy KLA mogą znowu sprawiać kłopoty.
Thaci wspomina o liście skierowanym do delegacji w Ramboullett, jak również o scenariuszu “Albański Kapitan”, który opublikowałem trzy dni później. Mówi, że próbuje wyciągnąć wnioski z każdej krytyki, ale sytuacja nie jest taka prosta. Zadaje mi pytanie, które jest jednocześnie wnioskiem: czy dziś w nocy powinniśmy podpisać umowę, ja, jako albański pisarz, popieram ten akt publicznie?
Bez wahania odpowiedziałem, że będę go wspierał. Nawet od tego czasu.
Skończył gadać twarzą w twarz. Zapraszamy wszystkich do salonu. Jestem dwa razy szczęśliwa. Po pierwsze, to koniec. Po drugie, ponieważ podczas konsultacji z bojownikami Kosowa z człowiekiem kultury widzę dobry znak. Co za oszczerstwo! KLA. Badanie przez serbską propagandę, z rosyjskich gazet, z części prasy zachodniej, przez samych albańskich ultrafizyków.
Pokazują one, że pomimo nieuniknionych szczepów partyzantki bałkańskiej, mają silną dawkę idealizmu, środka, który łączy ich z przyszłością, z cywilizacją europejską.
Krótko temu, w prasie albańskiej, przy “Kosowo Press”, wyraziłem opinię, że ruch wyzwolenia Kosowa musi być częścią europejskiej emancypacji. Rodzina narodów kontynentu musi otrzymać to przesłanie. I odpowiedz.
23 marca
Javier Solana, twarzą do twarzy wstrząśnięty i głośny, że myślę, że jest cienki, ogłasza, że nakazał Jugosławii bombardowanie. Potem przytula się w dziwny sposób z odrobiną sympatii do sąsiadów.
Rozumiem jego szok. Jest coś o śmierci z kościoła, dzwonek moździerzowy na scenie, którą widzimy w telewizji.
Ostatni obserwator O SOU opuszcza Kosowo. Ci, którzy go chronili, którzy go kochali, odchodzą. William Walker. Setki innych, w tym nasza francuska przyjaciółka, Miriam Gaume. Próbuję zgadnąć, co się dzieje. Po każdym poruszającym się samochodzie Kosowo musi stać się jeszcze bardziej głuche. Opuszczony na łaskę losu. Żadnych świadków. Czekaliśmy na tę godzinę, a teraz wygląda na chrzest. Ponieważ byłam zaangażowana w tę pracę, czuję, że jest silniejsza. Ubolewanie nieznanego dominuje wszystko. Scena jest pusta.
Nie musimy okłamywać samych siebie. Odchodzą, bo może być tylko jedno nieszczęście. Tylko się streszczaj. Kosowianie na pewno to czują. Zawsze o tym wiedzieli, odkąd poszli tą drogą. To sprawia, że ich poświęcenie jest jeszcze większe. Wśród ciszy, cały lud jest skłonny położyć głowy na sater. By zapłacić cenę wolności.
Nie wszyscy tak mają.
Słowo zaczerpnięte z książki “R Kadare.